Lata 20.XX wieku były ważym etapem dla muzyki jazzowej. Ameryka zakochała się w nowym stylu, który pzekazywał takie wartości jak hedonizm, nowoczesność czy konsupcjonizm. A co gdyby przenieść postacie z tamtego czasu do stolicy Polski w aktualnym stanie? Hasła, które były na ich ustach sto lat temu, nadal są dla nas aktualne. Tak również pomyśleli twórcy spektaklu Vivacity – a parade off jazz dance.
Temat przeniesienia w czasie należy do jednych z częstszych poruszanych we wszelakich scenaruszach jednak wciąż jesteśmy zaskakiwani tworzonymi połączeniami. W świecie gdzie ilość subkultur jest ogromna, przedwieczni reprezentanci jazzu mogą mieć problemy z aklimatyzacją. Tę konfrontację z nowoczesnością przedstawi ósemka wybitnych tancerzy, zatrzymując się w naszym kraju w trakcie wycieczki na Broadway. Wszystko otulone brzmieniem jazzowego serca, pełnego energii i świeżości.

Czego zatem można się spodziewać po tym spektaklu? Wehikułu, który przeniesie odbiorcę ze świata beztroski i elegancji do konrastującego labiryntu bezwględnej rzeczywistości. Czy bohaterom uda się opuścić go szczęśliwie? Tego można dowiedzieć się w dniach 3, 4 oraz 18 września na legendarnej scenie Relax. Bilety na te wydarzenia nadal są dostępne.







