Torwar przez lata był uważany za opus magnum koncertowe dużej grupy muzyków. I chociaż na porządku dziennym są koncerty na Stadionie Narodowym, sentyment i ogrom tego miejsca został w wielu z nas. Cieszy więc sytuacja gdy muzyk obecny od wielu lat na scenie, będzie miał okazje wystąpić na tej wielkiej hali.
Pawbeats to producent muzyczny i kompozytor głównie kojarzony ze środowiskiem hip-hopowym. Kamieniem miliowym w jego karierze była współpraca z Quebonafide i Kasią Grzesiek, skutkująca singlem „Euforia”. Z bydgoskim muzykiem współpracowało już ponad 100 artystów z różnych światów. Od Kękę, przez Filipka, do Zeamsone. Od Ewy Farnej, przez Kasię Stankiewicz, do Justyny Steczkowskiej. Stworzyło to pewnego rodzaju uniwersum, a zaznaczmy że nie samą muzyką człowiek żyje.
Fani pokochali Pawbeatsa nie tylko za jego wrażliwość i wszechstronność, ale i za poczucie humoru. Regularnie jego fanpage zmaga się z blokadami od Facebooka za niewinne żarte, które nie przypadły do gustu algorytmowi. Jak sam przyznał – w 2023 roku dostał bana trzynaście razy. Mocny zawodnik, prawda? Żarty i wszelakopojęta beka również obecna jest na koncertach. Przy okazji wyprzedanego wydarzenia w największym obiekcie w Bydgoszczy, na scenie pojawił się Zbigniew Stonoga wykonując przebojowy remix z jego udziałem.
Jeśli więc macie ochotę uczestniczyć w koncercie łączącym emocjonalne piosenki, przeplatane zaskakującymi wstawkami – nie traficie lepiej. A czasu do zapoznania się z muzyką Pawbeatsa jest bardzo dużo gdyż event jest planowny na 27 lutego przyszłego roku. Na uczestników czekają zarówno miejsca siedzące, jak i stojące na płycie. Biletów jest jeszcze całkiem sporo więc warto dołączyć się do grupy zadaniowej planującej sold out.







