Jedną z ważnych, ale często pomijanych formalności związanych z przeprowadzką do nowego lokum, jest przepisanie licznika na nowego właściciela. Wiele osób zadaje sobie pytanie, czy jest to procedura długotrwała, kosztowna i przede wszystkim obowiązkowa. Wyjaśniamy wszystkie wątpliwości. Podpowiadamy też, jak krok po kroku przejść przez ten proces bez zbędnego stresu.
Czy trzeba przepisać licznik prądu?
Pobór energii elektrycznej może odbywać się wyłącznie na podstawie pisemnej umowy o świadczenie usług dystrybucji i sprzedaży. Jeśli więc poprzedni właściciel mieszkania lub domu wypowie swoją umowę, pozostaniesz bez dostaw prądu. Zawarcie nowej i ponowne przyłączenie lokalu do sieci energetycznej będą bardzo kosztowne.
A co, jeśli umowa nie zostanie wypowiedziana? Rachunki będą wtedy przychodziły na Twój nowy adres, choć na inne nazwisko. Dalej będziesz mógł z niego korzystać, o ile poprzedni właściciel nie będzie miał nic przeciwko temu – nie grożą za to żadne kary finansowe czy administracyjne.
Takie wyjście jest jednak bardzo rzadkie. Po pierwsze, osoby sprzedające nieruchomość raczej nie rezygnują z wypowiedzenia umowy, gdyż w przypadku ewentualnego braku płatności rachunków to one zostaną obciążony finansowo. Po drugie, nieprzepisanie licznika jest niekorzystne również dla Ciebie. Korzystając z umowy wcześniejszego właściciela, rozliczasz się na podstawie obowiązujących go stawek i nie możesz wybrać najlepszej dla siebie taryfy prądu. Warto więc dopełnić tej prostej formalności.

Ile wynoszą i kto ponosi koszty przepisania licznika na nowego właściciela?
Jeśli zastanawiasz się, ile kosztuje przepisanie licznika, to mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Cały proces jest zazwyczaj bezpłatny lub wiąże się z niewielką opłatą manipulacyjną. Zwykle wszystkie koszty tej procedury obejmują przelew weryfikujący Twoją tożsamość, jeśli przepisujesz licznik online. To mała, wręcz symboliczna kwota.
Koszty, które może ponieść nowy właściciel nieruchomości, najczęściej dotyczą uzyskania niezbędnych dokumentów, np. odpisu aktu notarialnego lub pełnomocnictwa.
Jak wygląda i ile trwa przepisanie licznika energii elektrycznej?
Nie jest to ani zbytnio skomplikowany, ani czasochłonny proces – w niektórych przypadkach zajmie tylko kilkanaście minut. Aby go sfinalizować, będziesz potrzebował wyłącznie dokumentu tożsamości, aktu notarialnego lub innego dokumentu potwierdzającego własność, a także protokołu zdawczo-odbiorczego.
Protokół możesz pobrać ze strony internetowej wybranego sprzedawcy energii. Przeważnie jest on także nową umową. Zawiera:
- dane starego i nowego właściciela licznika;
- numer i stan licznika na dzień podpisania protokołu;
- informacje dotyczące nowej umowy: stawkę za 1 kWh, wybraną taryfę prądu, a także okres obowiązywania.
Z wypełnionym protokołem oraz resztą dokumentów możesz udać się do salonu stacjonarnego sprzedawcy energii lub przesłać je online – jest to możliwe m.in. w E.ON Polska. Jeśli zdecydujesz się dopełnić tej formalności internetowo, konieczne będzie też założenie konta klienta. Przyda się to w przyszłości – dzięki niemu będziesz mieć stały dostęp do wszystkich rachunków i rozliczeń.
Nie obawiaj się też, że na czas zmiany właściciela licznika zostaniesz pozbawiony dostępu do energii elektrycznej. Nadal będziesz mógł korzystać z prądu jak dotychczas. Nie ryzykuj więc i ureguluj formalności związane z przepisaniem licznika od razu po zakupie nieruchomości. Dzięki temu zyskasz spokój, pewność legalnego korzystania z energii oraz możliwość wyboru najkorzystniejszej oferty dopasowanej do Twoich potrzeb.







