Follow us on social

Co w Warszawie

Follow us on social

Mr India – o miejscu z kuchnią indyjską, gdzie Mango Lassi jest wyznacznikiem by nie jeść.

Z kuchnią indyjską w Warszawie mam ten problem, że gdzie nie pójdę to odnoszę wrażenie, że danie przyrządza ten sam kucharz. Co gorsza, nie jest on mistrzem w swoim fachu. I o ile zawsze w restauracjach serwujących dania z tamtych rejonów, menu są grubości książek Tolkiena, to za każdym razem wydaje mi się, że kuchnia indyjska ma o wiele więcej do zaproponowania i nie chodzi mi o ilość.

Przyznam szczerze. Gdybym faktycznie nie znał się na kuchni indyjskiej, to po tym co funduje się w Warszawie, powiedziałbym, że jest to dość wąski przedział dla moich kubków smakowych, nacechowany wiadrem przypraw, które przez przypadek wpadły kucharzowi do mojego dania. A przecież to bogactwo smaków i cała paleta kulinarnych zachwytów, którymi można się delektować. Skoro więc pomarudziłem, to może teraz czas na konkrety.

mr india warszawa

Najpierw spacer po Ogrodzie Botanicznym w Powsinie, a później lunch w Mr India

Nie wiem co mogłoby mnie podkusić, żeby pojechać na obiad na drugi koniec Warszawy, ale wolny dzień stworzył okazje by pospacerować po Ogrodzie Botanicznym w Powsinie. No to już jest zdecydowanie lepsza perspektywa by udać się na Natolin. Dlaczego akurat tam? Odpowiedź wydaje się chyba dość oczywista. Kuchnia indyjska, a na Natolinie rządzi ponoć Mr India.

Mr India mieści się przy Alei KEN pod numerem 47. Pod tym adresem znajduje się również restauracja gruzińska Gaumarjos, włoska pizzeria Mamma Papa, więc jeśli nie kuchnia indyjska, to może odwiedzicie któreś z tych miejsc.

Spory ruch w restauracji i pełny „ogródek” był dobrym znakiem. Zaskoczeniem nie było jednak wspomniane na początku olbrzymie menu. Przyznam szczerze, że o ile po przewertowaniu dwóch pierwszych stron, wiedziałem już co chce zjeść, tak przy kolejnych stronach, po prostu uruchomiłem telefoniczny notatnik i zacząłem spisywać, co mogłoby wjechać na duży stół.

A propos wystroju Mr India. Nie spodziewajcie się, że wychodząc z Metra, wejdziecie do lokalu w którym woń indyjskich zapachów ze świątyń przeniesie Was w inny wymiar, a odziana w tradycyjne stroje, obsługa wryje Wam się na tyle silnie w podświadomość, że już przy najbliższej okazji kupicie bilet lotniczy do Indii i będziecie poszukiwać swojego ukrytego JA. Nie ma opcji. Mr India. Mieści się w lokalu usługowym jednego z bloków, pod którym ciężko znaleźć kawałek miejsca do zaparkowania (choć parking jest olbrzymi). Jeżeli eksplorujecie nowe miejsca tylko po to by zdobyć kilka dodatkowych polubień Waszej foty na Instagramie, to po prostu nie warto. Warto odwiedzić Mr India jeżeli chcesz gdzieś wyjść z dziećmi (jest tu przestrzeń dedykowana najmłodszym) no i przede wszystkim jeżeli chcesz dobrze zjeść.

mr. india natolin

Mango Lassi w Mr India

Na początek wjeżdża Mango Lassi. Wiele osób zamawia go na końcu, ja robię to zawsze przed posiłkiem, bo… bo go nie lubię. Z drugiej stronny Mango Lassi jest też moim prywatnym barometrem. „Pokaż mi jakie Mango Lassi robisz, a powiem Ci czy będę zamawiał dalej”. I wiecie co?  W Mr India zamówiłem trzy porcje pod rząd. Wstydem było zamówić kolejną, ale ochotę miałem na nie okropną.

 

mr india kontakt

Aloo Tikki z Mr India

mr india pyszne

Paneer Pakora czyli smażony indyjski biały ser

Na przystawkę wjechały Paneer Pakora czyli smażony indyjski biały ser, panierowany w mące grochowej (w Mr India kosztuje 16 zł) oraz nigdy nie próbowane przeze mnie Aloo Tikki – smażone kotleciki ziemniaczane z kolendrą i kminkiem indyjskim w cenie 12 zł. Jedno i drugie danie bardzo smaczne, bez zbędnego emanowania przyprawami, delikatne i nie ciężkie, jak to czasem bywa w tego typu restauracjach.

mr. india warszawa

Butter Chicken w Mr India kosztuje 26 zł

Chwilę później na stole pojawił się Balti Chicken (w Mr India kosztuje 32 zł) oraz Butter Chicken za 26 zł. Jedno i drugie danie w połączeniu z indyjskim chleb pieczony w piecu tandoor (koszt 6 zł za sztukę). Oba dania zjedzone w absolutnej ciszy i powolnym delektowaniu się każdym kęsem. Kto lubi podkręcić sobie podniebienie ostrym jedzeniem, ten koniecznie powinien przyjechać do Mr India na Balti Chicken. Ostrość tej potrawy jest niemalże idealna.

mr. india kabaty

Balti Chicken z Mr India

Na koniec wjechała jeszcze indyjska herbata z mlekiem, a w głowie jeszcze rozważałem czy nie zamówić kolejnego Mango Lassi. Tych, którzy byli choć raz na obiedzie w Mr India, raczej nie muszę namawiać do kolejnych odwiedzin. Tym, którzy tak jak ja mają do tego miejsca za daleko, chciałbym powiedzieć, że takie małe odkrycia, warte są dalekich podróży. Metrem bo metrem, ale naprawdę powinniście tu zajrzeć.

mr. india godziny otwarcia

Herbata z mlekiem w Mr India

 

 

Ciekawe miejsca w Warszawie, popularne miejscówki, recenzje nowych miejsc. Restauracje w Warszawie. Nietypowe miejsca w Warszawie. Przestrzenie które zachwycają i które warto odwiedzić. Poznaj ciekawe miejsca w Warszawie i sam polecaj je innym dzięki najpopularniejszemu blogowi w Warszawie – WaszaWawa.pl Kina w Warszawie, repertuar, teatry, spektakle, koncerty w Warszawie. Na blogu WaszaWawa znajdziesz wszystkie najbardziej potrzebne Ci informacje. Oprócz tego dzięki WaszaWawa.pl, poznasz ciekawe miejsca w Warszawie. Od restauracje w Warszawie, po kluby i modne miejscówki. Doradzę Ci gdzie zjeść gdzie zjeść w Warszawie, Gdzie zabrać dziewczynę na pierwszą randkę? lub gdzie spędzić fajny wieczór z przyjaciółmi.