Nic nie zapowiadało, że letnie okno transferowe Wojskowych będzie tak bogate. Przez wiele tygodni wydawało się, że zarząd pozostanie bierny, jednak możliwe, że liczne protesty kibiców skłoniły go do zmiany frontu. Tym razem nie próżnowano – w klubie z Łazienkowskiej zamelduje się wiele nowych twarzy, a kilku dotąd czołowych zawodników pożegna się z Warszawą.
Letnie wzmocnienia warszawskiej Legii
Z początkiem nowego okna transferowego, do Warszawy wróciło kilku zawodników z wypożyczenia. Władze klubu nie wydawały się z początku zbytnio przejęte rynkiem transferowym, ale po znacznych protestach kibice dostali wyjątkowo bogate nabytki. W tym sezonie kluby z Ekstraklasy się wyjątkowo zbroją, a Legia przez ostatnie dni wskoczyła na podium w przeprowadzanych ruchach. Do klubu przybyli tacy zawodnicy jak były reprezentant Arkadiusz Reca, zastępca za kontuzjowanego Nsame – Antonio Colak, wysoki i utalentowany napastnik jakim jest Mileta Rajović, czy świetnie zapowiadający się 20 letni Portugalczyk – Henrique Arreiol. Jednak to poniższe cztery transfery rozpaliły kibiców najbardziej oraz podniosły wartość klubu.
Kacper Urbański – 20 lat, ŚP
Na początku mało kto mógł uwierzyć, że do Ekstraklasy wróci zawodnik takiej klasy. Rok temu wychodził w pierwszej jedenastce włoskiej Bologny na Anfield, przeciwko potężnemu Liverpoolowi, w ramach Ligi Mistrzów. Mimo młodego wieku – zaledwie 20 lat – dysponuje znakomitą techniką operowania piłką, świetnie kreuje akcje ofensywne i wnosi dużą jakość do gry zespołu. To jeden z najgłośniejszych transferów polskiej ligi. Urbański ma być kluczową postacią nadchodzących rozgrywek. Jego roczne zarobki wyniosą blisko 600 tys. euro, a sam koszt transferu sięga około 3,5 mln euro. Mając taką jakość w szeregach, legioniści nie będą musieli martwić się o środek pola.
Kamil Piątkowski – 25 lat, ŚO
Kamil Piątkowski to naprawdę solidny obrońca, który ma za sobą wiele udanych występów w austriackim Salzburgu, w tym także w Lidze Mistrzów. Jego doświadczenie i pewność w grze defensywnej mogą okazać się kluczowe, wprowadzając spokój i stabilizację do linii obrony Legii. Piątkowski jawi się jako godny następca Jana Ziółkowskiego, sprzedanego AS Romie za blisko 6 mln euro, i może szybko stać się filarem warszawskiej defensywy.
Damian Szymański – 30 lat, ŚPD
Dzięki doskonałej kontroli środka pola, precyzyjnym podaniom i umiejętności tworzenia ofensywnych akcji, Szymański może stać się jednym z kluczowych ogniw Legii w tym sezonie. Swoją obecnością stabilizuje środek pola, pozwalając drużynie sprawniej konstruować ataki, a jednocześnie skutecznie wspiera defensywę, co nie raz pokazał w swoim poprzednim klubie – AEK Ateny. Jego transfer może być wybitnym transferowym ruchem, mając na uwadze to, ile problemów występowało wcześniej na tej pozycji.
Noah Weißhaupt – 23 lat, LP
Duże było zdziwienie niemieckich mediów, gdy dowiedziały się o jego przejściu do polskiej Ekstraklasy. Gracz Freiburga (Bundesliga) przeszedł do Legii w ramach rocznego wypożyczenia. To w Legii chce rozwinąć swoje skrzydła i dokonać przełomu w swojej karierze. Jako lewy pomocnik lub skrzydłowy, wprowadzi mnóstwo jakości do ofensywy Wojskowych. Niemiec ma wyśmienitą technikę, szybkość, zwinność i instynkt. Można spodziewać się tego, że defensywa rywali będzie miała niemały problem z kryciem tego piłkarza.







