Do rozpoczęcia roku szkolnego zostało już niewiele czasu. W stolicy rodzice powoli wracają więc do tematów, które w lipcu można było jeszcze odłożyć na później: planu lekcji, zajęć dodatkowych i przygotowania dzieci do kolejnego semestru.
niektórzy zapytani przez nas rodzice szukają nauczyciela dopiero wtedy, gdy pojawiają się pierwsze problemy. Inni wolą znaleźć kogoś wcześniej i spokojnie sprawdzić, czy współpraca będzie odpowiadała dziecku.
– W zeszłym roku czekaliśmy do pierwszej złej oceny i dopiero wtedy zaczęliśmy działać. Tym razem chciałam tego uniknąć – mówi pani Magdalena z Ursynowa, której córka od września będzie w ósmej klasie.
Rodzina zaczęła od przejrzenia ofert korepetycji z matematyki w Warszawie na portalu Superprof.pl. Nie chodziło jeszcze o wybór nauczyciela na cały rok.
– Najpierw chciałam zobaczyć, jakie są stawki nauczycieli i porównać kilka ofert. Ostatecznie znalazłyśmy nauczyciela, który zaproponował pierwszą lekcję za darmo. To nam odpowiadało, bo córka mogła sprawdzić, czy dobrze jej się z nim pracuje.
Angielski bez dojazdów
W przypadku języka angielskiego powód poszukiwań był zupełnie inny. Pan Tomasz z Białołęki szukał nauczyciela dla syna, który chce poprawić przede wszystkim mówienie.
– Syn dobrze radzi sobie z gramatyką, ale kiedy ma coś powiedzieć po angielsku, zaczyna się stresować. Zależało nam na osobie, z którą będzie dużo rozmawiał.
Rodzice przejrzeli korepetycje z angielskiego w Warszawie i zwrócili uwagę na osoby prowadzące zajęcia w różny sposób. Pierwsza lekcja również pomogła podjąć decyzję.
– Nie chcieliśmy kupować od razu całego pakietu. Po pierwszym spotkaniu syn sam stwierdził, że chce kontynuować. Dla mnie to najlepsza rekomendacja.
Biologia przed maturą
Z kolei pani Karolina z Mokotowa już teraz myśli o maturze córki. W jej przypadku poszukiwania dotyczą biologii.
– Córka jest dopiero w drugiej klasie liceum, ale chce zdawać biologię na rozszerzeniu. Wolałyśmy znaleźć nauczyciela wcześniej, zamiast później próbować nadrobić kilka miesięcy w krótkim czasie.
Przy wyborze korepetycji z biologii w Warszawie ważne były dla nich doświadczenie nauczyciela i opinie innych uczniów.
– Przeczytałyśmy kilka opinii i porównałyśmy profile. To dało nam lepszy obraz tego, z kim warto się skontaktować. Potem pierwsza darmowa lekcja pozwoliła już sprawdzić, czy córce odpowiada sposób prowadzenia zajęć.
Historie tych rodzin są różne, ale łączy je jedno: pod koniec sierpnia nie trzeba jeszcze podejmować pochopnych decyzji. Można porównać nauczycieli, przeczytać opinie i sprawdzić podczas pierwszego spotkania, czy dana osoba rzeczywiście pasuje uczniowi.
W dużym mieście, takim jak Warszawa, wybór jest szeroki. Tym bardziej warto poświęcić chwilę na znalezienie korepetytora, z którym dziecko będzie chciało pracować również wtedy, gdy skończą się wakacje.
Nie zawsze chodzi o poprawę ocen
Rodzice podkreślają też, że korepetycje nie muszą być reakcją na problemy w szkole. Czasem dodatkowe zajęcia mają pomóc dziecku rozwinąć zainteresowania albo przygotować się do bardziej wymagającego etapu nauki.
Dla rodziców ważna jest również elastyczność. Warszawskie rodziny mają często napięty grafik – szkoła, treningi, języki, zajęcia dodatkowe. Dlatego łatwiej znaleźć rozwiązanie, które rzeczywiście da się wpasować w codzienny plan, niż rezygnować z dodatkowej nauki tylko dlatego, że godziny nauczyciela nie pasują.
Pierwsze tygodnie września pokażą, jak dzieci poradzą sobie z nowym materiałem. Jeśli jednak rodzic już teraz wie, że potrzebna będzie pomoc z konkretnego przedmiotu, wcześniejsze poszukiwania mogą oszczędzić sporo stresu. W sierpniu jest jeszcze czas, żeby spokojnie porównać nauczycieli i zacząć od pierwszej lekcji, zamiast szukać korepetytora dopiero przed pierwszym ważnym sprawdzianem.
Artykuł sponsorowany







