Loading Posts...

Każdą sekundę jej życia wypełnia ból. Krótka historia o Basi, którą nie chciałbyś teraz być.

Jeden krok, jedna sekunda może zrujnować wszystko. Wystarczy chwila, aby tragedia przekreśliła normalność, zmieniła zwyczajne życie w pasmo cierpienia i łez. Basia cierpi przez większość swojego życia, a wszystko przez wypadek, który miał miejsce tak wiele lat temu. Mała, niewinna dziewczynka straciła szansę na normalność, a do tragedii doszło w zaledwie sekundę.

Miała wtedy tylko dziewiętnaście miesięcy. Była takim zdrowym, ślicznym dzieckiem. Zaczynała już mówić i chodzić, była zawsze uśmiechnięta i pełna energii… To był jeden fałszywy krok. Dziewczynka straciła równowagę i runęła ze schodów. Upadek zawsze jest niebezpieczny. Dla Basi okazał się tragiczny w skutkach.

1475230736-1

Basia poważnie uszkodziła ciało, ale najgorsze było to, że ucierpiała jej czaszka – a co za tym idzie również mózg. Doszło do nieodwracalnego w skutkach uszkodzenia. Ta jedna sekunda, w której Basia spadła ze schodów, zniszczyła nie tylko przyszłość dziewczynki, ale też całej jej rodziny. Rozbiła spokojne, pełne miłości życie na wiele kawałków. Zrujnowała marzenia, a w każdym z nich była przyszłość, która mogła spotkać Basię. Wszystkie te wizje już nigdy nie zostaną spełnione. Ich miejsce zajął ból, lata ciężkiej pracy, o to, aby Basia odzyskała choć podstawowe umiejętności.

Śpiączka po upadku trwała tydzień. Niestety, ale po wybudzeniu okazało się, że uszkodzenia są tak poważne, że dziewczynka straciła wszystkie umiejętności, które już posiadała. Mówienie i chodzenie stały się odległymi wspomnieniami. Niedowład czterokończynowy spastyczny to w tej chwili największy przeciwnik Basi. Walka trwa już od lat, celem jest chociaż odrobina normalności.  Tej niestety ostatnio brakuje, a wszystko przez niewyobrażalny ból, który targa ciałem nastolatki. Zdecydowała o nim tylko jedna chwila…

Przez lata Basia doświadczyła wielu operacji i zabiegów. Ostatni rok przyniósł niestety wielkie, okrutne zmiany. Zaczęło się od zwichnięcia stawu biodrowego i to był początek wielu wydarzeń, które doprowadziły nastolatkę na sam skraj cierpienia. Sześć operacji w kilka miesięcy. Wydaje się, że tyle wystarczy, aby doprowadzić staw biodrowy do stanu sprzed urazu. Niekoniecznie. Nie wtedy, kiedy każdy kolejny zabieg przynosi zamiast ukojenia kolejne problemy. Do tego doszło jeszcze złamanie podczas rehabilitacji i samej operacji.

1474979923

Zniknęła ta dawna Basia, ta radosna i uśmiechnięta dziewczyna. Jej twarz wyraża teraz ból, który nie pozwala jej nie tylko ćwiczyć, ale żyć w ogóle. Dziewczynka nie może spać, torturowana przez złamania i ciągle niezaleczony staw biodrowy. Katusze ciągną się już od miesięcy, nie było czasu na ulgę. I nie było już cierpliwości do dalszego leczenia, które tylko szkodziło Basi. Potrzeba było zmian. I dlatego nadziei zaczęto szukać poza granicami Polski. Dziewczyna już była w Aschau, tam w trakcie zaledwie paru dni poprawiono jej stan zdrowia. Ale to był dopiero początek. Nogi Basi wymagają naprawy, aby ból w końcu stał się tylko starym wspomnieniem, z którego po latach będzie można się śmiać. W tej chwili leczenie ucieka, stało się bardzo odległe, a wszystko przez brak funduszy.

1475225459

                                   


Leave a Comment

Loading Posts...