Loading Posts...

Dźwięki Warszawy: Martina M.

Przed Wami kolejna odsłona cyklu „Dźwięki Warszawy”, do której tym razem zaprosiłem wyjątkową artystkę. Martina M to wokalistka, autorka tekstów i kompozytorka. Ma na swoim koncie doskonale przyjętą EPkę „Extended Play” (2011), a także współpracę z takimi artystami jak Sokół i Pono, Afromental czy Ten Typ Mes.

Jej nowy materiał na nadchodzący album powstał przy udziale takich producentów jak Janek Smoczyński (Kayah, Urszula Dudziak, Grażyna Auguścik), Bartek Królik i Marek Piotrowski tworzący duet producencki Plan B ( Sistars, Agnieszka Chylińska, Natalia Kukulska), Michał Nocny i Piotr Pacak (Dust Plastic, Edyta Górniak) oraz Rafał Malicki(Mosqitoo, Boya Chile, Dziun, Marina), który odpowiedzialny jest za pierwszy singiel „Mantra”. Utwór ten jeszcze przed premierą radiową zdobył popularność dzięki zaistnieniu w serialu „Prawo Agaty”. Jakie utwory kojarzą się z Warszawą i czego słucha w tym mieście? Poznajcie jej 10 ulubionych utworów!

1. Zakazane Piosenki – Pałacyk Michla

To pierwsza melodia, którą mam w głowie kiedy myślę o Warszawie. Urząd Dzielnicy Wola – mój warszawski południk zero, bo tuż obok mieszkali moi Dziadkowie. Zegar z kurantem, czyli wbudowaną pozytywką, co godzinę wygrywa zwrotkę z refrenem starej powstańczej piosenki.

2. Koko Taylor – Voodoo Woman

Ten numer kojarzy mi się z pierwszymi koncertami jakie grałam – w Tygmoncie na Mazowieckiej – który niestety nie wygląda już tak jak kiedyś. Niezwykły wokal Koko, energetyczna sekcja rytmiczna i historia szamanki. Do dziś mam ciary.

3. NWA – Express Yourself

Miałam naście lat, imprezy w ‘Piątkach’ w Pałacu Kultury. Świetna czarna muzyka i świetne czasy. No i ten przekaz…

4. Erykah Badu – Certainly

Pierwsze wieczory z kumpelkami na winie, liceum, Huśtawka i Powiększenie. Kocham Erykę do dziś, a z tego numeru przebija kobieca siła, niezależność, zadziorność. No i te wszystkie Warszawskie romanse które przywodzi na myśl.

5. Kid Cudi – Pursuit of Happiness

Numer który kojarzy mi się z pożegnaniem z moim miastem, kiedy wszystko w nim wydawało mi się za małe, znane na pamięć i nieznaczące. Prąd był wznoszący, wiatr wiał w żagle i tak spędziłam trzy lata w Londynie. Spektrum doświadczeń bezcenne.

6. 2cztery7 – Głupie Rzeczy

No dużo tych głupich rzeczy robiłam w tym mieście, ale niczego nie żałuję. Chyba najlepiej wspominam selfies z panami żołnierzami na placu Piłsudskiego o 3 rano w którąś z lipcowych nocy. Numer nagrywaliśmy na Mokotowie u Mesa, kiedy akurat byłam w Warszawie, zdecydowanie ulubiony ze wszystkich w których miałam okazję dorzucić wokale.

7. Florence + The Machine – Heartlines

Jak mówią, każdy kij ma dwa końce i ten cudowny utwór Florence – jak i cała płyta Ceremonials – to dla mnie Londyn, a właściwie tęsknota za domem i Warszawą. Dla mnie jeden z piękniejszych tekstów ‘just keep following the heartlines on your hand’, który przywiódł mnie z powrotem do syreniego miasta.

8. The Roots – Get Busy

Chłopaki o Filadelfii – my city ain’t nothin like yours – ja za to często biegam z tym numerem w słuchawkach po Bródnie. Kocham tę energię, mam w głowie obraz poniedziałkowo zakorkowanej Warszawy. 100% gotowości do działania, ambicja kipi i paruje, u mnie i u reszty. A, i ostatnia zwrotka Peedi Peedi to jakiś sztos.

10. Abra – Roses

Abra to najnowsze Warszawskie dzieje – subtelność elektroniki, kobiecość wokali, a z drugiej strony niesamowita pewność siebie i samoświadomość w tekstach. Grała ostatnio w Miłości, było pięknie.


Leave a Comment

Loading Posts...